Zapisujemy w ustawie, że każdy nowy budynek wielorodzinny będzie musiał zostać wyposażony w sieć światłowodową - tak jeszcze jesienią zapewniała w rozmowie z Gazetą Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury. Gdy dopytywaliśmy, czy nie wystarczy np. kabel miedziany, odpowiedź była krótka:Tylko światłowód. W końcu mamy XXI wiek
Ale zapisu, który miał nas do tego XXI wieku pchnąć, już w ustawie nie ma.
Większość internautów w Polsce wciąż łączy się z siecią z prędkością 1-2 Mb/s. Dziś to niemal żółwie tempo, bo operatorzy testują łącza tysiąckrotnie szybsze. W Polsce z łącz światłowodowych korzysta tylko 21 tys. gospodarstw domowych, czyli mniej niż 1 proc.
Popierany przez resort infrastruktury zapis o światłowodach przetrwał uzgodnienia międzyresortowe- mówi źródło Gazety Wyborczej. - Przepadł pod koniec zeszłego roku, gdy pracę nad projektem zaczął rząd. Po prostu znikł.
Dlaczego? - Obowiązek kładzenia światłowodu byłby zbyt daleko idący i nieprzystający do obecnych realiów panujących na rynku i w gospodarce - twierdzi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu infrastruktury. Twierdzi, że nowoczesne łącza będą i tak powstawać.
Więcej informacji można znaleźć na stronie Gazety Wyborczej